Nagroda Nobla
Nagroda Nobla – to prestiżowe wyróżnienie ustanowione w 1895 r. More →
Nagroda Nobla – to prestiżowe wyróżnienie ustanowione w 1895 r. More →
Zapraszamy serdecznie na VII Zagłębiowski Marsz Rotmistrza Pileckiego, który odbędzie się w Sosnowcu, dnia 14 maja 2017 r. (tj. w najbliższą niedzielę). Marsz organizowany jest na pamiątkę 114.rocznicy urodzin Witolda Pileckiego, żołnierza AK, żołnierza wojny 1920 roku, ochotniczego więźnia KL Auschwitz oraz męczennika walki ze stalinowską władzą po 1945 roku.
O godzinie 15.00 spotykamy się pod Kościółkiem Kolejowym przy Dworcu Głównym PKP, skąd przemierzymy trasę do Bazyliki Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu.
O godzinie 16.00, w Bazylice zostanie odprawiona Msza Św. w intencji Witolda Pileckiego oraz żołnierzy antykomunistycznego podziemia zbrojnego po 1945 roku.
Bezpośrednio po Mszy Św. złożymy kwiaty pod Tablicą Smoleńską na ścianie Bazyliki Katedralnej, po czym udamy się do Domu Katolickiego na dalszą część uroczystości z udziałem Pana Wojewody, Dyrektora Katowickiego Oddziału IPN, Prezesa „Pamięci Jastrzębskiej” Alojzego Pietrzyka oraz czcigodnych kombatantów.
Zapraszamy wszystkich Mieszkańców Zagłębia do jak najliczniejszego udziału!
Niech nasza pamięć o ofierze rtm. Witolda Pileckiego będzie żywym pomnikiem pamięci o tym niezłomnym żołnierzu!
Ewa Malik
Poseł na Sejm RP
Źródło: sosnowiecfakty.pl
W 41 miastach i gminach centralnej części woj. śląskiego dobiegają końca konsultacje społeczne ws. ich włączenia do metropolii. W poniedziałek (8 maja) o przyjęciu uchwał podsumowujących konsultacje poinformowały Ruda Śląska i Bytom, we wtorek ma to nastąpić w Chełmie Śląskim. Po zakończeniu konsultacji gminy powinny przekazać Katowicom (miasto to zgodnie z ustawą ma szczególną rolę w procedurze tworzenia metropolii) uchwały o przeprowadzeniu konsultacji wraz z opiniami swoich radnych w tej sprawie.
Ustawę o związku metropolitalnym w woj. śląskim prezydent Andrzej Duda podpisał w Katowicach 4 kwietnia. Po spełnieniu przewidzianych nią wymogów metropolia powinna powstać 1 lipca 2017 r., a zacząć działać 1 stycznia 2018 r. Wcześniej zainteresowane samorządy muszą przeprowadzić szereg procedur poprzedzających utworzenie związku.
Jedną z nich są konsultacje społeczne. Jako jedne z pierwszych przeprowadził je Chorzów (od 12 do 27 kwietnia); obecnie dobiegają one końca w Katowicach (od 26 kwietnia do 9 maja). Orientacyjny harmonogram działań związanych z tworzeniem metropolii zakłada, że samorządy powinny były zdecydować o konsultacjach do 12 kwietnia, a cały związany z tym proces przeprowadzić najpóźniej do 16 maja
Po zakończeniu konsultacji gminy powinny przekazać Katowicom (miasto to zgodnie z ustawą ma szczególną rolę w procedurze tworzenia metropolii) uchwały o przeprowadzeniu konsultacji wraz z opiniami swoich radnych w tej sprawie. Radni z Bytomia oraz Rudy Śląskiej uchwały pozytywnie opiniujące przystąpienie tych miast do związku przyjęli jednogłośnie – na podstawie wyników konsultacji – w poniedziałek.
Jak przekazało tego dnia biuro prasowe bytomskiego magistratu, w tamtejszych konsultacjach (trwały od 14 do 27 kwietnia) wzięło udział 415 mieszkańców. Wśród 385 głosów ważnych, za przystąpieniem Bytomia do metropolii było 366. W kolei w rudzkich konsultacjach – według informacji tego miasta – wzięło udział 368 osób. Spośród 350 ważnych głosów odpowiedź „tak” zaznaczyły 343 osoby.
Podsumowująca konsultacje sesja w jednej z mniejszych miejscowości zainteresowanych metropolią, Chełmie Śląskim, odbędzie się we wtorek o godz. 15. Udział w niej zapowiedział już wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, który jeszcze jako gliwicki radny i członek zarządu zrzeszającego największe miasta aglomeracji katowickiej Górnośląskiego Związku Metropolitalnego (GZM) angażował się w prace nad ustawą.
Uchwały wszystkich miast katowicki samorząd zbierze do połowy maja, a potem przekaże je do GZM. Organizacja ta na tej podstawie w ciągu kilku dni skompletuje wniosek o utworzenie związku metropolitalnego, który następnie w formie uchwały przyjmą katowiccy radni.
Wniosek ten – wraz m.in. z przyjętą już 24 kwietnia pozytywną opinią Sejmiku Woj. Śląskiego oraz szacunkowym dwuletnim planem dochodów i wydatków związku (prace nad tym dokumentem koordynuje skarbnik Katowic) – zostanie przekazany do wojewody śląskiego.
Orientacyjny harmonogram zakłada, że wojewoda śląski przekaże wniosek Katowic wraz ze swoją opinią ministrowi SWiA do 14 czerwca, natomiast rząd wyda rozporządzenie o utworzeniu związku metropolitalnego w woj. śląskim do 23 czerwca. Pierwsze posiedzenie zgromadzenia związku powinno odbyć się następnie do 1 września.
Źródło: portalsamorzadowy.pl
Fot: katowice.eu
W najbliższą sobotę, 13 maja 2017 z okazji 72. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Parku Sieleckim w Sosnowcu odbędzie się Piknik Militarny, podczas którego zostaną zaprezentowane m.in.: wozy bojowe, czołg, moździerze, armaty, karabiny, grupy rekonstrukcyjne. Początek godz. 10.00. O godz. 12.00 rozpocznie się występ Sosnowieckiej Orkiestry Dętej pod batutą Sebastiana Jandy.
Podczas Pikniku zaprezentowane zostaną:
Motocykl K 750
LUAZ- 967M amfibia
UAZ-469
GAZ-69
HONKER- karetka polowa
GAZ-66 paka
GAZ-66 radiostacja
STAR 660M – sala operacyjna
ZIŁ-157
BRDM-2
OT-64 SKOT R2AM
KRAZ 255b
czołg T 34/85
kuchnia polowa – KP-320
Zaprezentują się także grupy rekonstrukcyjne:
Zagłębiowskie Muzeum Militariów Dragon – stanowisko muzealne z ekspozycją broni krótkiej i długiej, działo bezodrzutowe B 10, karabin maszynowy DSzK, GRH Berliner Mauer – diorama obozu wojskowego, karabin maszynowy z instalacją LPG, moździerz 82mm GRH, 11-ty Pułk Piechoty z Tarnowskich Gór, obozowisko wojskowe na 2 RP, Broń maszynowa, oporządzenie, strzelnica ASG.
Źródło: UM
Pałac Schoena Muzeum w Sosnowcu zaprasza na wernisaż wystawy przygotowanej z okazji 120-lecia Teatru Zagłębia. Będzie to doskonała okazja do tego, aby przypomnieć sobie dzieje tej jednej z najważniejszych w mieście i regionie instytucji kultury, która rozpoczęła działalność zanim Sosnowiec formalnie stał się miastem. Wernisaż uświetnią też swoją obecnością aktorzy Teatru Zagłębia. Inauguracja 18 maja o godz. 18.00. Wstęp wolny.
Czas trwania wystawy 18.05 – 13.08.2017
Źródło: www.muzeum.org.pl
W poniedziałek 22 maja o godz. 18:00 aktorki i aktorzy Teatru Zagłębia wystąpią dla Hospicjum Sosnowieckiego im. św. Tomasza Apostoła.
W programie koncertu będą skecze, znane piosenki kabaretowe i aktorskie. Cały dochód zgromadzony z cegiełek przeznaczony zostanie na budowę hospicjum stacjonarnego w Sosnowcu.
– Już od kilku lat organizujemy w Teatrze Zagłębia koncerty charytatywne na rzecz sosnowieckiego hospicjum. Zawsze brali w nich udział aktorzy z różnych teatrów Śląska i Zagłębia, a także band Ewy Zug. Repertuar koncertu był za każdym razem inny i niepowtarzalny. Gwarantujemy, że w tym roku będzie dużo dobrej zabawy i wspólnego śpiewania – zaprasza Elżbieta Laskiewicz, aktorka Teatru Zagłębia.
Cegiełki w cenie 30 zł można nabyć w kasie teatru lub w siedzibie hospicjum (ul. 3 Maja 1). Czas trwania koncertu – ok. 2 godzin.
Poniżej przedstawiamy repertuar Teatru Zagłębia na maj ze zmianami związanymi z tym, że”Siódemka” zakwalifikowała się do Finału Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej i dlatego do końca sezonu musi być zagrana jeszcze 3 razy. Kolejne pokazy: 18 czerwca o 17:00 i 20:00. Na wszystkie spektakle obowiązuje specjalna promocja – „Siódemka” za 7 zł.
04 Czw 19:00 Prywatna klinika/ J. Chapman, D. Freeman
06 So 18:00 Na dnie/ M. Gorki
07 Nd 18:00 Na dnie/ M. Gorki
09 Wt 10:00 Wakacje z duchami/ A. Bahdaj, P. Rowicki
10 Śr 10:00 Wakacje z duchami/ A. Bahdaj / P. Rowicki
11 Czw 10:00 Zemsta/ A. Fredro
12 Pt 19:00 Dobry wojak Szwejk/ J. Haszek, I. Gorzkowski
13 So 18:00 Boeing, Boeing/ M. Camoletti
14 Nd 18:00 Boeing, Boeing/ M. Camoletti
16 Wt 10:00 Ania z Zielonego Wzgórza/ L.M. Montgomery
17 Śr 10:00 Ania z Zielonego Wzgórza/ L.M. Montgomery
18 Czw19:00 Siódemka/ Z. Szczerek, M. Kmiecik
19 Pt 19:00 Cesarz/ A. Kapuściński – III Dzień Teatru Publicznego – Bilet do teatru za 500 groszy
20 So 18:00 Najdroższy/ F. Veber
21 Nd 18:00 Najdroższy/ F. Veber
22 Pn 18:00 Koncert: aktorzy Teatru Zagłębia dla Hospicjum Sosnowieckiego
23 Wt 10:00 Szewczyk Dratewka/ M. Kownacka
24 Śr 10:00 Wakacje z duchami/ A. Bahdaj, P. Rowicki
25 Czw10:00 Wakacje z duchami/ A. Bahdaj, P. Rowicki
26 Pt 19:00 Prezent urodzinowy / R. Hawdon
27 So 18:00 Prezent urodzinowy/ R. Hawdon
28 Nd 18:00 Na dnie/ M. Gorki
30 Wt 10:00 Królewna Śnieżka/ Bracia Grimm
31 Śr 10:00 Królewna Śnieżka/ Bracia Grimm
Do pięciu razy sztuka! Zagłębie Sosnowiec z czterech poprzednich wypraw do kaszubskiego Bytowa przywiozło zaledwie trzy punkty – remisując trzy spotkania i doznając porażki dokładnie rok temu. Dziś sosnowiczanie wreszcie przełamali bytowski kompleks i zdobyli punkty niezwykle ważne w kontekście walki o awans do Lotto Ekstraklasy.
Bramkę na wagę wygranej zdobył najlepszy strzelec naszego zespołu Martin Pribula. Słowak ponownie udowodnił, że ma już za sobą kryzys formy, jaki go trapił w początkowej fazie rundy wiosennej i po raz drugi z rzędu przesądził o zwycięstwie Zagłębia. Jedyna bramka w meczu padła w 18. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Wojciech Łuczak. Michał Fidziukiewicz przegrał powietrzną walkę o piłkę, ale w odpowiednim miejscu znalazł się Martin Pribula, który posłał piłkę do siatki.
Zagłębiu grałoby się o wiele spokojniej, gdyby w 26. minucie sytuacji sam na sam nie zmarnował Michał Fidziukiewicz. Kapitan sosnowiczan trafił w nogę interweniującego Gerarda Bieszczada. Sosnowiczan od straty gola kilka razy uratował Wojciech Fabisiak, który w pierwszej połowie dwa razy obronił strzały Jakuba Wilka, a także sparował na słupek piłkę po strzale Frana Gonzaleza z rzutu wolnego.
W drugiej połowie piłka wpadła do sosnowieckiej bramki, ale sędzia uznał, że w tej sytuacji był faul i nie uznał bramki. Sosnowiczanie utrzymali do końca meczu korzystny rezultat, a w ostatnich minutach mogli podwyższyć wynik, ale dobre sytuacje zmarnowali Wojciech Łuczak i Michał Fidziukiewicz.
– Na pewno się bardzo cieszymy z trzech punktów. Naszym celem było zagrać o zwycięstwo i to nam się udało. spodziewaliśmy się bardzo trudnej przeprawy w Bytowie, bo gospodarze cały czas walczą o utrzymanie, a my jesteśmy na drugim końcu tabeli i gramy o awans. Jedni i drudzy walczyli do 90. minuty i to się mogło kibicom podobać. Szybko strzelona bramka ustawiła spotkanie. Taki był plan, żeby szybko strzelić gola. Szkoda, że Michał Fidziukiewicz nie strzelił sam na sam, bo byłoby spokojniej, a do końca drżeliśmy o wynik. Dziękuję chłopakom za walkę – powiedział Dariusz Banasik.
– Bramka ustawiła to spotkanie. W pierwszej połowie mieliśmy trzy 100-procentowe sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Cały czas dążyliśmy do strzelenia bramki. Obejrzeliśmy bramke, której sędzia nam nie uznał. Żadnego faulu nie bylo. Po raz kolejny gramy 11 przeciwko 14. Fran Gonzalez byl faulowany w polu karnym, a sedzia nie zagwizdał – stwierdził trener Bytovii Adrian Stawski.
Bytovia Bytów – Zagłębie Sosnowiec 0:1 (0:1)
0:1 Martin Pribula 18′
Bytovia: 87. Gerard Bieszczad – 8. Sebastian Kamiński, 3. Łukasz Wróbel, 55. Fran González, 22. Wojciech Wilczyński – 17. Jakub Wilk (69′ 10. Jakub Bąk), 29. Jakub Serafin (64′ 18. Bartosz Wolski), 20. Bartłomiej Poczobut (80′ 6. Michał Rzuchowski), 28. Kamil Wacławczyk, 14. Mateusz Klichowicz – 11. Janusz Surdykowski.
Zagłębie: 12. Wojciech Fabisiak – 7. Marcin Sierczyński, 4. Kamil Wiktorski, 93. Łukasz Bogusławski, 8. Robert Bartczak – 11. Konrad Michalak (56′ 29. Łukasz Matusiak), 21. Sebastian Milewski (83′ 18. Arkadiusz Najemski), 6. Tomasz Nowak, 89. Wojciech Łuczak, 19. Martin Pribula (66′ 16. Dawid Ryndak) – 9. Michał Fidziukiewicz.
żółte kartki: Wilk – Nowak.
sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź).

Może to, co napiszę okaże się tylko obietnicą, ale taką mam nadzieję, obietnicą spełnioną. Chodzi o to, że wreszcie będziemy mieli dobrą ustawę o repatriacji – ustawę obiecaną w kampanii wyborczej przez Prawo i Sprawiedliwość. To już ostatni czas na taką ustawę, ponieważ wielu Polaków mieszkających w Kazachstanie czy w innych republikach byłego Związku Sowieckiego, wyjeżdża np. do Rosji, gdzie ofiarowuje się im całkiem godne warunki pobytu. Nie trzeba dodawać, z jaką szkodą odbywa się to dla polskiego interesu.
Pisząc, że wreszcie mamy dobrą ustawę, wspomnę, że ustawa z roku 2000 nie sprawdziła się, o czym świadczą dane Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Do Polski wróciło zaledwie 6 tysięcy Polaków. Tymczasem w samym tylko Kazachstanie mieszka ich wiele tysięcy. Niestety, wielu z nich czekając latami na możliwość przyjazdu do ojczyzny, być może już się z tej kolejki wypisało, zrezygnowało, ponieważ nie doczekali się na głos z ojczyzny. A to jest właściwie sytuacja absolutnie niedopuszczalna.
Przypomnę, że głównym powodem tego, że ustawa z 2000 r. była martwa, stało się scedowanie ciężaru repatriacji na barki gmin. Znalezienie pracy, zapewnienie lokali komunalnych dla tysięcy repatriantów przerastało w sposób oczywisty możliwości samorządów. Obecnie jest szansa, aby osoby deportowane przez władze sowieckie do Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji, Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Uzbekistanu lub azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej, a także oczywiście potomkowie tych osób, doczekają się spełnienia marzeń.
Co ważne, podstawową sprawą będzie deklaracja samego zainteresowanego, że czuje się Polakiem. Nie muszę przypominać, że bardzo wielu tych ludzi nie posiada żadnych dokumentów, co więcej, wielu naszych rodaków z terenu byłego Związku Sowieckiego przed II wojną światową świadomie niszczyło jakiekolwiek dokumenty dotyczące ich polskiego pochodzenia, ponieważ bycie Polakiem narażało ich na wtedy na aresztowanie, represje czy zesłanie do łagru. Dlatego wielu naszych rodaków nie potrafi udokumentować swojego polskiego pochodzenia w sposób jednoznaczny. Stąd jeśli ktoś zadeklaruje, w obecności konsula RP, przynależność do narodu polskiego i jeżeli są jakiekolwiek przesłanki, które potwierdzałyby tę deklarację, to będziemy takim osobom pomagać osiedlać się w Polsce.
Ustawa ustanowiła urząd pełnomocnika rządu do spraw repatriacji oraz Radę do Spraw Repatriacji do opiniowania w kwestii udzielania repatriantom konkretnej pomocy. Jest w ustawie zapis mówiący, że repatrianci będą mogli być zapraszani, oczywiście także imiennie, przez rodziny przebywające już tutaj, w Polsce, i oczywiście będą mogli uzyskiwać przewidziane ustawą dofinansowanie. Ci zaś, którzy nie mieliby nikogo bliskiego w kraju, zamieszkaliby w ośrodkach adaptacyjnych, mieliby zapewnione lokum z pełnym wyżywieniem, możliwość zdobycia konkretnych umiejętności, w tym nauki języka polskiego, odbycia kursów zawodowych.
Zaproponowano także konkretne formy pomocy finansowej dla repatriantów. Zgodnie z nią pełnomocnik będzie udzielał repatriantowi po opuszczeniu przez niego ośrodka pomocy finansowej na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych do 25 tysięcy zł. Także gminie, która zapewni lokal mieszkalny repatriantowi, zostanie udzielona jednorazowa dotacja z budżetu państwa w wysokości do 25 tysięcy zł na repatrianta. To też jest bardzo ważne, bo gminy do tej pory nie były zbyt zainteresowane przyjmowaniem repatriantów właśnie z powodów finansowych. W minionych latach tylko 6 gmin przyjęło naszych rodaków, a 3 do dzisiaj rozważają taką możliwość. Aż 79 samorządów stwierdziło, że na repatriantów ich nie stać.
Rząd zakłada, że program powrotu Polaków do ojczyzny będzie realizowany w latach 2017–2026 i w tym czasie do kraju ma wrócić około 30 tysięcy repatriantów. Koszty w całości pokryje budżetu państwa. To bardzo dobrze, że Polska wreszcie zaczyna myśleć o naszych rodakach w sposób poważniejszy niż dotychczas. Należy wprost powiedzieć, że pomoc naszym rodakom na Wschodzie była do tej pory – ośmielę się tak to określić – kompromitacją państwa polskiego. Dla porównania przypomnę, że Niemcy w ciągu 5 lat sprowadzili blisko 1 milion osób niemieckiego pochodzenia z terenu byłego Związku Sowieckiego. Mamy więc do spłacenia dług moralny, jaki zaciągnęliśmy wobec Polaków na Wschodzie.
Podejmowane obecnie działania są ostatnią dziejową próbą sprowadzenia naszych zesłanych rodaków do ojczyzny. Jeśli teraz nie sprostamy temu zadaniu, to nasz problem rozwiążą rządy Rosji, Niemiec, a nawet Białorusi. Stąd mam nadzieję, że wkrótce dynamicznie ruszy proces, który właśnie tą ustawą zapoczątkowujemy. I to jest nasze moralne i patriotyczne zobowiązanie.
Czesław Ryszka
Senator RP
W maju, z okazji Dnia Teatru Publicznego teatry w całej Polsce zagrają swoje spektakle w ramach organizowanej już po raz trzeci akcji biletu za grosze. 19 maja w Teatrze Zagłębia będzie można zobaczyć „Cesarza” na podstawie reportażu Ryszarda Kapuścińskiego. Bilety w specjalnej cenie 500 groszy (5 zł) będzie można kupić osobiście w kasie teatru 13 maja od 15:00.
W tym roku Dzień Teatru Publicznego obchodzony będzie już po raz trzeci. Pomysł tego święta zrodził się w 2015 roku, kiedy teatr publiczny w Polsce – a więc teatr dostępny i mówiący w imieniu każdego – obchodził 250-lecie swojego istnienia.
Celem tegorocznej akcji „Bilet do teatru za 500 groszy” jest zwrócenie uwagi, że teatr jest miejscem dostępnym oraz reagującym żywo na otaczającą nas rzeczywistość. I właśnie do tej żywej problematyki nawiązuje w tym roku cena biletu – 500 groszy odpowiada liczbie spektakli premierowych w ostatnim sezonie, których twórcy wykorzystali do rozmowy z widzami współcześnie napisane teksty.
Bilet za 500 groszy będzie można kupić w Teatrze Zagłębia 13 maja od godz. 15:00 – jedynie w kasie. Teatr nie prowadzi rezerwacji na ten spektakl, nie ma też możliwości zakupu biletów online. Jedna osoba może kupić maksymalnie 2 bilety.
W akcji „Bilet do teatru za 500 groszy” z okazji Dnia Teatru Publicznego weźmie udział 97 teatrów z 38 polskich miast, a więc o osiem teatrów więcej niż w roku ubiegłym. Repertuar można sprawdzić na stronie www.dzienteatrupublicznego.pl.
Akcję finansuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a koordynuje ją Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.
Grosze grają rolę!
„Cesarz” – informacje o spektaklu:
Ryszard Kapuściński – wybitny reportażysta, nazywany też cesarzem reportażu – międzynarodową sławę zdobył właśnie dzięki „Cesarzowi”. Uznano go za najlepszą książkę roku wg „Sunday Times”, stał się światowym bestsellerem i wielokrotnie był wystawiany na teatralnych scenach.
W „Cesarzu” Kapuściński opisuje ostatnie lata panowania władcy Etiopii Hajle Sellasje. Dzięki rozmowom z ludźmi z najbliższego otoczenia cesarza – urzędnikami, służbą, ludźmi pałacu – Kapuściński zagłębia się w sekrety życia na dworze władcy. Opowiadają oni o służalczości, strachu, konkurowaniu o względy, intrygach, uległości i lizusostwie, które przez lata budowały absolutną władzę cesarza.
– „Cesarz” jest moim zdaniem w dużo większym stopniu formą refleksji o istocie władzy niż opisem konkretnej sytuacji w Etiopii. Opisywane wydarzenia w istocie niczym nie różnią się od tego, co można zaobserwować w innych państwach. Dla mnie jest to książka nie o cesarzu, a o ludziach dworu, a dokładniej: o tym, jak wygląda, czym się charakteryzuje i co robi z ludźmi fakt, kiedy sięgają po władzę. Siła książki Kapuścińskiego leży właśnie w umiejętności pokazania mechanizmów i zależności między „tymi wyżej” a „tymi niżej” w hierarchii.
Jak nisko potrafimy upaść, sięgając po zaszczyty, czemu się sprzeniewierzyć dla własnych partykularnych interesów? – zastanawia się Aneta Głuch-Klucznik, reżyserująca przedstawienie.
Adaptację przygotował Tomasz Man, scenografię – Marianna Lisiecka, choreografię – Maćko Prusak, muzykę – Marek Otwinowski, światła – Robert Baliński.
Na scenie zobaczymy: Agnieszkę Bałagę-Okońską, Agnieszkę Bieńkowską, Marię Bieńkowską, Ryszarda Celińską, Beatę Deutschman, Michała Bałagę, Przemysława Kanię, Krzysztofa Korzeniowskiego, Tomasza Muszyńskiego, Sebastiana Węgrzyna.

Fot. Maciej Stobierski
Sprawa „ciągnie się” od 10 marca 2007 r., kiedy po raz pierwszy w serwisie sosnowiecfakty.pl ukazał się mój artykuł pt. „Przystanek do poprawki”. Sądzę, że nadszedł już czas, żeby władze Sosnowca pochyliły się głębiej nad zagadnieniami w nim poruszanymi, przede wszystkim dostępnością komunikacyjną Wydziału Neofilologii i Osiedla Rudna 1 w Sosnowcu. Jestem głęboko przekonany o potrzebie stworzenia przystanka autobusowego właśnie w tym miejscu przy Wydziale Neofilologii UŚ, tym bardziej, że odległość pomiędzy przystankami na ul. Grota Roweckiego, a przystankami w Centrum Sosnowca to prawie dwa kilometry (chodzi o przebieg tras autobusów m.in. 91, 150, 622, poprzednio był to jeszcze autobus linii 723, ale niedawno zmienił on trasę). Po drodze przydałby się dodatkowy przystanek, własnie przy Neofilologii. Proponuję na początek, żeby był to PRZYSTANEK NA ŻĄDANIE! Tekst artykułu zamieszczamy po raz 54. Liczymy w końcu na reakcję władz Sosnowca!
Ulica Grota-Roweckiego w Sosnowcu-Pogoni należy do najbardziej zatłoczonych i jednocześnie najbardziej niebezpiecznych w mieście. Kilka lat temu zakończono prace przy budowie, położonego przy niej, nowego gmachu Wydziału Neofilologicznego Uniwersytetu Śląskiego, w którym uczy się 3 tysiące studentów. Przebudowano także skrzyżowanie tej ulicy z ul. Orlą. Jeśli chodzi o poprawę komunikacji publicznej w tym rejonie Sosnowca nie zrobiono nic! Może czas pochylić się nad tą sprawą? Przystanek ten ułatwiłby wielu ludziom, w tym ludziom starszym, mieszkającym na osiedlach Rudna 1 i Rudna 2 oraz uczniom i studentom łatwiejszy akces do centrum miasta z Pogoni i z centrum do tej części Pogoni oraz dojazd z Czeladzi, Wojkowic czy Bytomia. Większość studentów na uczelnię musi czymś na uczelnię dojechać – oby jak najwięcej z nich korzystało z komunikacji publicznej!. Miejsce to powinno być jednym z najlepiej skomunikowanych w mieście. Ale niestety nie jest. Żeby tak było, coś trzeba zmienić.

Uważam, że bardzo by się przydały w tym miejscu nowe przystanki autobusowe w bezpośrednim sąsiedztwie uczelni, na których zatrzymywałby się wszystkie przejeżdżające ul. Grota Roweckiego autobusy, w tym pospieszny 807. Oznaczałoby to, że część autobusów zatrzymujących się na obecnym przystanku Pogoń-Orla nie zatrzymywałaby się już tam dłużej. To jest wariant najdalej idący. Na tym nowym przystanku powinny zatrzymywać się autobusy linii 91, 150, 622,i 926 (kursuje w niedzielę i święta). Autobusy te przejeżdżają przez CWK w ogóle nie zatrzymują się w tym rejonie. Zatrzymują się one dopiero na przystanku w rejonie skrzyżowania ul. Grota Roweckiego i Mireckiego. Przystanek ten ułatwiłby wielu ludziom, w tym ludziom starszym oraz uczniom i studentom łatwiejszy akces do centrum miasta z Pogoni i z centrum do tej części Pogoni oraz dojazd z Czeladzi, Wojkowic czy Bytomia. Być może warto pomyśleć by autobus linii 91 ponownie zatrzymywał się przy kościele św. Tomasza. Wielu ludzi dojeżdża nim z tego rejonu do Przychodni Zdrowia w Milowicach.

Ponadto uważam, że należałoby przywrócić zatrzymywanie się autobusów na przystanku przy ul. Orlej-basen, jadących z centrum Sosnowca. Zatrzymują się one dopiero przy Kościele Św. Tomasza, a potem na przystanku przy ul. Orlej po przeciwległej stronie ulicy. Dotyczy to autobusów linii 26, 35, 35 bis, 88 i 100. Na początek choćby na żądanie.
Piotr Dudała